Po obejrzeniu filmu J. Komasy "Boże Ciało" naszło mnie kilka refleksji, do czego można odnieść ten film: - krytyka naszych narodowych wad: pozerstwo, pijaństwo, megalomania - katharsis w dziele literackim i filmowym - zbrodnia i kara: zbrodnia, motyw odkupienia win, wątek miłosny - dojrzewanie do prawdy o sobie - trauma: doświadczenie skrajne; jak żyć, gdy nie przepracowano wyjścia z kryzysu (np. katastrofa smoleńska) - kozioł ofiarny w kulturze - problem dobra i zła "to jest dobre miasto, my jesteśmy ludzie dobrzy" - człowiek faustowski - prometeizm - miejsce Boga w życiu człowieka - człowiek człowiekowi... wilkiem - obraz polskiego Kościoła - krytyczny obraz skłóconego polskiego społeczeństwa: istnienie kilku prawd; krytyka postawy: tylko ja mam patent na wiedzę - franciszkanizm: poszukiwanie Boga w przejawach świata przyrody, również w cierpieniu - humanizm: podmiotowe traktowanie człowieka